NL

BOER GROUP Zbiórka, sortowanie i recykling tekstyliów, Dordrecht

Dordrecht, Netherlands
Est. 1890s (family business)
Secondhand

Specjalizacja

Sortowanie tekstyliów
Hurt odzieży używanej
Recykling tekstyliów

Usługi

Sortowanie i klasyfikacja dużych partii
Hurtowy eksport
Koordynacja działań zbiórkowych

O firmie

O firmie i nazwa ze starego wpisu

Ten wpis założono pod imieniem i nazwiskiem osoby — Remon Groen — bez żadnej firmy za tym. Strona zapisana w karcie mówi, co powinno tam być: to Boer Group, holenderski holding rodzinny pod adresem Kilkade 23, 3316 BC Dordrecht, telefon +31 (0)78-6180211, e-mail [email protected], numer izby handlowej 20085758.

Boer Group to nie sortownia. To spółka matka grupy przedsiębiorstw zbierających, sortujących, vintage'owych i recyklingowych w Holandii, Belgii, Niemczech i Francji, a to rozróżnienie zmienia sposób czytania liczb z tej karty. Oznacza też, że grupa jest już w tym katalogu obecna dwukrotnie, choć nienazwana: dwa inne wpisy to jej spółki zależne.

400 ton dziennie — ale sprawdź, co ta liczba obejmuje

Grupa publikuje na własnej stronie trzy dzienne wskaźniki: 400 000 kg uniknietych odpadów dziennie, 2000 bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy na świecie oraz 1 372 000 kg redukcji CO2 dziennie. Przypis pod trzecim jest najbardziej użytecznym tekstem na całej stronie, bo pokazuje wyliczenie: 3,43 kg CO2 na każdy kilogram ponownie użytego tekstylium, z odwołaniem do CE Delft, pomnożone przez całkowitą produkcję Boer Group wynoszącą 400 ton dziennie.

Czyli 400 ton dziennie to łączny przerób grupy we wszystkich zakładach, a nie wynik jednego budynku. Porównaj z pojedynczymi zakładami z tego katalogu, a kształt stanie się jasny: belgijski sortownik daje 60 ton dziennie, węgierski zakład ponad 100 ton dziennie, brytyjski sortownik 900+ ton tygodniowo. Boer Group jest z dużym zapasem największą operacją w katalogu i zarazem jedyną, która jest grupą, a nie fabryką. Jeśli układasz listę dostawców według mocy przerobowych, nie wstawiaj skonsolidowanej liczby holdingu do tej samej kolumny co dzienny wsad zakładu.

Arytmetykę CO2 warto sprawdzić przed cytowaniem

Współczynnik 3,43 kg jest naprawdę użyteczny i należy do nielicznych nadających się do cytowania przeliczników, jakie ktokolwiek w tej branży publikuje. Sposób jego zastosowania zasługuje jednak na uwagę. Współczynnik podano jako redukcję CO2 na kilogram ponownie użytego tekstylium, a przypis stosuje go do całkowitej produkcji 400 ton dziennie.

Całkowita produkcja i wolumen ponownego użycia to nie to samo. Cztery niezależne firmy w tym katalogu publikują, co naprawdę dzieje się z ich strumieniem, i liczby zbiegają się blisko: węgierski zakład podaje 41% ponownego użycia plus 3% vintage, belgijski sortownik 73%, londyński zbieracz rozkład 80/10/5/5, amerykański przetwórca około 45% nadającego się do noszenia. Czyli od nieco poniżej połowy do około trzech czwartych tego, co przychodzi, idzie do ponownego użycia, zależnie od strumienia. Pomnóż współczynnik przez udział ponownego użycia zamiast przez całość, a liczba dzienna odpowiednio spadnie. Nic z tego nie czyni deklaracji nieuczciwą, a Boer Group zasługuje na uznanie już za samo pokazanie wyliczenia, czego prawie nikt nie robi. Znaczy to jednak, że jeśli zamierzasz powtórzyć tę liczbę we własnym raportowaniu, użyj procentu ponownego użycia grupy, a nie jej tonażu.

Dwie firmy z tego katalogu należą do grupy

Historia grupy czytana obok tego katalogu rozwiązuje dwa wpisy, które wyglądały na niepowiązane.

  • Euro Used Clothing, zapisana tu jako sortownia w Zevenbergen z 35 tonami dziennie i 45 pracownikami, jest firmą Boer Group. Własna strona spółki podaje rok założenia 2000, strona historyczna grupy datuje ją na 1999. Rok różnicy nie jest wart sporu, ale przypomina, by daty brać od spółki operacyjnej, a nie od matki. Przy 35 tonach dziennie odpowiada za mniej więcej dwunastą część deklarowanych przez grupę 400.
  • Marbo Used Clothing, zapisana tu z adresem w Walsall i brytyjskim telefonem, została założona w Dordrechcie w 1986 roku przez Marinusa Boera — nazwa jest skrótem od jego imienia i nazwiska — i wkrótce weszła do grupy. Firma jest holenderska. Cokolwiek wygenerowało brytyjski wpis w starym katalogu, nie był to własny dokument firmy.

Jest i trzecia, znacznie bardziej kłopotliwa zbieżność. W 2001 roku grupa przejęła niemiecką sortownię o nazwie Textrade wraz z Alta-West i Alta Hildburghausen w ramach transakcji FWS. W tym samym katalogu leżą osobno Textrade Kft na Węgrzech i TexTrade UK w Walii, a wszystkie trzy to niepowiązane firmy z tej samej branży o praktycznie identycznej nazwie. Jeśli masz do czynienia z jakimś „Textrade", ustal kraj i numer rejestrowy, zanim cokolwiek wyślesz.

Cała grupa i co robi każda część

Strona wymienia pięć marek w sekcji innowacji, a razem opisują one cały obieg: Boer Group Recycling Solutions (założona w 2015, finansuje i wspiera projekty badawcze nad recyklingiem), Fashion to Fiber (rozwiązania take-back dla marek: stara odzież, zwroty, towar niesprzedany), Frankenhuis (recykler mechaniczny, przejęty w 2018, zamienia odpady tekstylne w surowiec do obiegu zamkniętego), MOOT w Berlinie (udział od 2022, upcykling odpadów w nową odzież) oraz umucu (zbiórka wyrzuconego tekstylu w krajach docelowych odzieży używanej i przerób go z powrotem na surowiec).

Ten ostatni punkt jest nietypowy. Prawie każda firma w tej branży wozi materiał w jedną stronę, z kraju zbiórki do kraju konsumpcji, i historia kończy się w porcie. Platforma zbierająca tekstylia z powrotem z rynków docelowych to inna propozycja i warto ją rozumieć, jeśli twoi własni odbiorcy działają na tych rynkach, bo zmienia to, kto konkuruje o materiał po drugiej stronie.

Sto trzydzieści lat opowiedziane jako historia branży

Grupa publikuje historię rodzinną w niezwykle szczegółowej formie, a ta jest zarazem krótką historią europejskiego hurtu tekstylnego. Dirk Boer zaczął zbierać szmaty i ścinki od drzwi do drzwi w Rotterdamie w latach 90. XIX wieku i osiadł przy Josephlaan w 1908 roku. Drugie pokolenie handlowało skórkami króliczymi, makulaturą, szmatami i metalami. Trzecie zainwestowało w teren przy Waalhaven w 1951, potem w latach 70. zawęziło działalność wyłącznie do tekstyliów pokonsumenckich, a w 1978 założyło sortownię Gebotex — nazwa to skrót od Gerrit Boer Textiel.

Dalej warto studiować właśnie schemat ekspansji. Evadam w Roeselare w Belgii przejęto w 1984; Marbo ruszyła w 1986; do 1990 holding miał pięć sortowni w Holandii i Belgii. Upadek muru berlińskiego w 1989 wskazano wprost jako impuls kolejnego etapu, który pchnął grupę w zbiórkę, a nie tylko sortowanie: Curitas Belgium w 1993, Curitas Netherlands w 1999. W 2001 grupa kupiła FWS, opisaną jako jedna z największych niemieckich firm zbiórkowych, właśnie po to, by zabezpieczyć swoim sortowniom dostawy tekstyliów niesortowanych. Dalej Tardis Vintage w 2013 pod odzież retro i akcesoria, Gebetex Tri w Vernon w 2018 jako francuska spółka joint venture i Frankenhuis w tym samym roku, by zamknąć koniec recyklingowy.

Przez całość przewija się jedna logika: łańcuch dostaw wykupywany wstecz. Prawdziwym ograniczeniem sortowni nie są klienci, lecz strumień niesortowanego materiału docierającego pod bramę, i właśnie dlatego największe przejęcia grupy to firmy zbiórkowe, a nie linie sortownicze. Kto czyta proces sortowania od strony kupującego, powinien o tym pamiętać: gdy podaż się zaciska, firmy z własną zbiórką pracują dalej, a pośrednicy nie.

Czego pod tym adresem kupić nie można

Na stronie grupy nic nie jest na sprzedaż. Nie ma klas, wag bel, minimów zamówienia, cen, list stanów magazynowych ani działu sprzedaży poza ogólnym formularzem, bo Boer Group to holding, a handel odbywa się w spółkach zależnych. Chcesz klasyfikowanych bel — pisz bezpośrednio do Gebotex, Evadam, Marbo, Euro Used Clothing lub Tardis Vintage; chcesz włókna z recyklingu — do Frankenhuis; jesteś marką ze zwrotami — do Fashion to Fiber.

Warto to powiedzieć wprost, bo grupa tej wielkości wychodzi w wyszukiwarce wyżej niż jej własne spółki operacyjne, a kupujący regularnie piszą do holdingu, po czym stwierdzają, że dostawca nie odpowiada na zapytania. Szerszy obraz europejski, w którym grupa się mieści, przedstawia analiza europejskiego rynku odzieży używanej.

Najczęstsze pytania

Czym jest Boer Group?

Holenderskim holdingiem rodzinnym z Dordrechtu, właścicielem firm zbiórkowych, sortowni, spółek vintage i recyklingowych w Holandii, Belgii, Niemczech i Francji. Prowadzony przez jedną rodzinę od ponad 100 lat, obecnie w piątym i szóstym pokoleniu.

Jaki jest przerób grupy?

Własna strona podaje 400 ton produkcji dziennie w skali grupy, 2000 bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy oraz 1372 tony uniknietego CO2 dziennie. Tonaż to wielkość skonsolidowana dla grupy, a nie moc jednego zakładu.

Które firmy z tego katalogu należą do Boer Group?

Euro Used Clothing w Zevenbergen oraz Marbo Used Clothing, którą historia grupy umieszcza w Dordrechcie od 1986 roku, a nie w Wielkiej Brytanii. Niemiecka firma Textrade również weszła do grupy w 2001 i nie ma związku z węgierską ani walijską firmą o podobnej nazwie z tego katalogu.

Czy można kupić bele od Boer Group?

Od holdingu nie. Nie publikuje ani klas, ani wag, ani minimów, ani cen. Zakupy realizuje się u spółek operacyjnych: sortownie dla odzieży klasyfikowanej, Tardis Vintage dla retro, Frankenhuis dla włókna z recyklingu, Fashion to Fiber dla take-backu marek.

Czy liczba dotycząca CO2 jest wiarygodna?

Współczynnik 3,43 kg CO2 na kilogram ponownie użytego tekstylium przypisano CE Delft i należy on do nielicznych publikowanych w branży przeliczników. Zwróć uwagę, że grupa stosuje go do całkowitej produkcji dziennej, a nie do udziału ponownego użycia, więc każdy, kto powtarza tę liczbę, powinien przemnożyć ją przez procent ponownego użycia.

Kluczowe atuty

Bele i wysyłki kontenerowe o dużym wolumenie

Zaopatrzenie i dystrybucja w wielu krajach Europy

Szczegółowa kategoryzacja jakości tekstyliów

Contact Information